Preludium do Blackest Night (zawiera Rage of Red Lanterns i Agent Orange). Całkiem niezły rollercoaster. Nie spodziewałem się, że przedstawienie kolejnych rodzajów latarni będzie takie fajne. Bałem się nudnego info dumpu a tymczasem całkiem klimatycznie się to czytalo. Parę dziur mi przeszkadza (drugie nowe prawo sprawia że pierwsze nowe prawo jest bez sensu, czwarte prawo jest ogłoszone z pominięciem trzeciego, które jest w innej serii, jakoś nie wiem skąd się wzięły star sapphire).