czwartek, 30 grudnia 2021

#53 Rann-Thanagar War (Countdown to the Infinite Crisis)

Rann-Thanagar War mile mnie zaskoczył poziomem rysunków. Generalnie zwykle pompatyczna kosmiczna estetyka do mnie nie przemawia, ale tutaj coś zagrało. Niestety fabularnie to jakiś rollercoster rzucający czytelnikiem od wydarzenia do wydarzenia, od miejsca do miejsca, pełen technożargonu, ogromny infodump na temat kosmicznej technologii, polityki i religii oraz dużej ilości postaci, która powinna być ważna, ale nie wiesz dlaczego. Zmęczyła mnie ta lektura. Trochę uciechy przyniosła samo-krytyka autora, który włożył w usta dziecka najbardziej logiczną uwagę dotyczącą położenia, w jakim znajdują się bohaterowie i jedyne słuszne rozwiązanie... Ale oczywiście nie! Co to by była za space-opera bez bohaterskiego samobójczego aktu? 😃 Komiks, jak dla mnie, służy tylko naświetleniu o co chodzi we wspominanym w Infinite Crisis konflikcie. I ma ładne obrazki. Rzekłem xD