czwartek, 30 grudnia 2021

#28 Superman Droga do Odrodzenia: Lois i Clark

Droga do Odrodzenia: Lois i Clark to znośna lektura. Nic specjalnego, pewnie była całkiem wstrząsającą w czasie oryginalnej publikacji, ale poza rewelacją, że Superman sprzed N52 żyje w tajemnicy i ma syna z Lois, w tym albumie nie ma nic bardziej fascynującego. A i nosi czarny kostium z białym S (bardzo lubiany design). Kilka wątków urwanych, pewnie jako setup do kontynuacji w dalszych albumach Odrodzenia (taką mam nadzieję), bo samej fabule za wiele nie służą. Fajnie, że wątki poboczne nie dłużą się i są pokazywane zdawkowo bez zbędnego rozwijania i uwaga czytelnika jest skupiona przede wszystkim na relacjach rodzinnych. Podoba mi się rezolutność Jona. Kilka dyskusyjnych decyzji w związku z podejściem do zachowywania tajemnicy, ale do przeżycia, biorąc pod uwagę jaki wielki i ciężki do ugryzienia fabularnie krok w tył w kontinuum DC ten album próbuje robić, i wg mnie robi udanie. Komiks spełnia swoją funkcję, można iść dalej. Kreska poprawna, ładna, nie mam się czego czepić.