czwartek, 30 grudnia 2021

#49 The Wake

Czytałem The Wake Snydera równolegle do innych tytułów przez ostatni tydzień. Cholernie mi się podobała ta historia od początku do prawie samego końca. Kawał dobrego budowania świata w skondensowanej formie, dużo tropów zostawionych dla czytelnika do podążania własną wyobraźnią. Niby takie postapo, ale przedstawione w oryginalny sposób. I rysunki są niesamowite, Murphy to jeden z nielicznych lubianych przeze mnie rysowników, którzy zostawiają rysunki w bardziej szkicowej formie (co nie znaczy, że nie brak im detali i dopracowania). Trochę zakończenie pozostawiło we mnie uczuć: "i to tyle?", i w kontekście scenariusza budowanego wokół tajemnicy, nie brzmi to dobrze, ale muszę docenić "podróż", bo jednak poza tym komiks trzyma bardzo dobry poziom.