czwartek, 30 grudnia 2021

#50 Justice League (N52) Forever Evil

Trochę czasu minęło odkąd udostępniłem film o moich przemyśleniach na temat różnic między wydaniami Forever Evil/ Wiecznego Zła. Teraz jestem w stanie ocenić samą historię i muszę przyznać, że oprócz kilku frustrujących niedociągnięć (np. kwestii w jaki sposób liga została przywrócona), całość bardzo mi się podobała. Ten komiks New 52 jednocześnie korzysta z bogatej historii DC i pokazuje ją w nowym świetle. Najlepszym elementem tej historii jest świetna relacja między Lexem a nowym Bizarro, choć krótka, ale za to bardzo efektywnie przestawiona. Mam chyba słabość do historii pokazujących jak (anty)bohaterowie muszą sobie poradzić z globalnym zagrożeniem bez Ligii Sprawiedliwości. Nie jest to wymagająca lektura, tylko lekkie i przyjemne czytadło 🙂